Poddałam się. Stwierdziłam że nie będę z tym walczyć. Koniec. Zresztą wyznaję teorię, że jeśli wiesz, że sobie z czymś nie poradzisz i nie masz szans, to należy się z tym pogodzić, przynajmniej wyjdzie się z twarzą 😉 A więc nie walczę z tym – moda na pastele dopadła i mnie, w związku z czym nabyłam pudrowo-różowe rurki o! Do tego ni to różowe, ni to szare rękawiczki Mohito. We wczorajszej stylizacji pokazywałam Wam kremowy komin z Zary (jestem z niego bardzo zadowolona), powoli przekonuję się też coraz bardziej do niedawno zakupionego lakieru do paznokci – nie mogę się zdecydować jaki to kolor – najbardziej chyba pasuje do niego stwierdzenie, że jest łososiowy – tak tak panowie zapewne będą mówić, że łosoś to ryba nie kolor, ja jednak nie znajduję w tej chwili ciekawszego określenia, więc pozostanę przy łososiu 😉 btw. zjadłabym 🙂

golf i komin- Zara
top i bransoletka – Orsay
rurki – Tally Weijl (przecena 39zł – polecam)
kozaki – Stradivarius
rękawiczki – Mohito

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s